Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘saw’

Lekcja życia VI

Jigsaw chłopie, wyluzuj. Twoje ponure spojrzenie i filozoficzne gadki nie robią już na nikim wrażenia. Zamiast nadużywać słowa „życie” spocznij w grobie i daj ludziom odetchnąć w tym przeżartym przez kapitalizm świecie. Oszczędź sobie trudu i oddaj kasę żonie zamiast popychać swój niecny plan moralizatorski do przodu. Piła VI to kolejny już odcinek tortur spod znaku hektolitrów krwi i flaków. Specyfika tego dzieła każe zastanowić się nad gustem fanów serii, albowiem znowu podmieniono aktorów pozostawiając fabułę właściwie niezmienioną względem poprzednika.

saw6_1

Po ujrzeniu napisów końcowych zacząłem powoli doceniać pierwszą część cyklu, która mimo kretyńskich założeń i drewnianego aktorstwa była czymś świeżym na rynku gore-horrorów. Producenci podchwycili temat i postanowili uczynić misterny plan Jigsawa tasiemcem, który co roku nęka multipleksy. „Szóstka” nie wnosi do spójnej jakby nie patrzeć historii za wiele. Akcję napędzają wciąż te same postacie ze środowiska dziadka z głosem Batmana, który zza grobu przygotował kolejne pułapki dla nieświadomych swoich błędów, zepsutych ludzi biznesu. Tym razem dostaje się menadżerom ubezpieczeń i ich pomagierom, którzy (i tu cytuję) „nie docenili najważniejszego czynnika przetrwania – woli do życia”. Pretekst do nękania ludzi jest więc banalny. No ale jaki film – takie pomysły.

Piła VI niestety wypacza nieco sens działań Jigsawa, albowiem okazuje się, że poddane morderczym próbom osoby są związane z przeszłością umarlaka. Dlaczego więc staruszek mści się teraz kiedy wącha kwiatki od dołu i musi liczyć na lojalność żony? Scenarzystom ewidentnie zabrakło pomysłu również na pułapki, które są zaskakująco odtwórcze i nijakie. Brakuje tu jakichś emocji, suspensu, trzymania za gardło widza. Praktycznie tylko jedna scena (z karuzelą) trzyma poziom i skłania do jakichś-tam przemyśleń. Jeszcze większym grzechem jest marnej jakości twist fabularny pod koniec. Problem z nim jest taki, że co bardziej uważne osoby mogą przewidzieć go w połowie seansu, a to jak na standardy serii jest karygodne.

saw6_2

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na 100% powstanie część siódma, ósma i pewnie dziewiąta. Wszak naśladowców torturo-sado-masochisty nie brakuje, a pewnie kilkadziesiąt zbłąkanych duszek w dużym mieście się znajdzie. Szkoda, że nikt z góry nie zauważył, że formuła została wyczerpana, a kolejne odcinki są coraz śmieszniejsze. Marzy mi się sytuacja, kiedy producenci Piły zostają porwani przez prawdziwego Jigsawa i poddani rozmaitym zabiegom mentalno-oczyszczającym. To byłoby coś!

ocena1

P.S. Agenta Hoffmana czas się nie ima. W ciągu godziny może przemieszczać w błyskawicznym tempie między salami tortur, a posterunkiem Policji. I to wiele razy.

Reklamy

Read Full Post »