Tak mi się przypomniało w ostatnim czasie z okazji zejścia z tego padołu Króla Popu… Michael był świetnym aktorem. Miał najlepsze teledyski. Bo kto może sobie pozwolić na 10 minutowe klipy, tworzące zamknięte historie? W 1983 roku Jackson we współpracy z Johnem Landisem stworzył megaklimatyczny Thriller, który z przyjemnością oglądam do dziś. Jest to nie tylko przyjemny pastisz horrorów o wilkołakach i niewinnych uczennicach liceum. To przede wszystkim pokaz po prostu najlepszej choreografii. Warto przy tym zauważyć, że całość nakręcona została w maksymalnie tradycyjnym stylu, a długie ujęcia wymagały nie tylko świetnego zgrania tancerzy, ale także żelaznej dyscypliny operatora. Kawał dobrego, krótkometrażowego kina!
Thriller tak naprawde trwa 14 minut
Wiem, ale wszędzie blokują chamy
Ta wersja jest nieco krótsza, ale też w lepszej jakości.